Aktualności
Wstęp (niezbędnik)
-
- Status prawny GMO
- Źródła naukowe
GMO i Monsanto w Polsce
- Działalność w Polsce
- Polskie badania
Powiązania Monsanto
Ludzie związani z Monsanto
Różne informacje
Filmy
Książki
Kontakt
Wpływy Monsanto sięgają do Watykanu.
Na początek fakty: Wojciech Kaniewski, polski naukowiec z Monsanto Company twierdzi w wywiadzie, że był konsultantem Jana Pawła II ds. etyki w nauce. Sam Kaniewski uważa że żywność ekologiczna jest bardziej niebezpieczna niż GMO oraz ogólnie ma „ciekawe” podejście do tych spraw.
Informacji nie udało się nam potwierdzić w innym źródle, mamy tylko ten wywiad.
Wątek Watykanu tylko nakreślimy, dokładniej zajmujemy się sprawami dziejącymi się w Polsce. Działalność Monsanto na świecie jest już pokazana na filmach i książkach.
Ludzie z Monsanto biorą udział w konferencjach organizowanych przez Watykan.
Konferencja w dniach 15-19 maja 2009 zorganizowana przez THE PONTIFICAL ACADEMY OF SCIENCES - Transgenic Plants for Food Security in the Context of Development. Po polsku: Papieska Akademia Nauk zorganizowała konferencję pod tytułem: Rośliny transgeniczne dla bezpieczeństwa żywnościowego w kontekście rozwoju.
Oficjalna informacja dotycząca konferencji: www.vatican.va, kopia lokalna.
Udział brał między innymi Eric Sachs, który pracował w Monsanto Company ponad 30 lat.
Więcej można poczytać na stronie prawda2.info
Na stronie cia.bzzz.net można przeczytać, że:
W 2003 r. arcybiskup Renato Martino zorganizował „Konferencję Pontyfikalną dla Pokoju i Sprawiedliwości” z udziałem pracowników koncernu Monsanto produkującego organizmy modyfikowane genetycznie. Uczestnicy konferencji wychwalali produkowane przez Monsanto zmutowane odmiany batatów i kassawy twierdząc, że stanowią one rozwiązanie dla głodu w Trzecim Świecie.
Natomiast na stronie wolnemedia.net:
A kto ma więcej pieniędzy niż potentat Monsanto? W każdym razie przedstawiciele tej firmy zostali w 2003 roku przyjęci w Watykanie. Nie przez samego papieża, ale arcybiskupa Renato Martino i nie usłyszeli tam bynajmniej żadnych przykrych słów. Wręcz przeciwnie, ugoszczono ich godnie i paradnie.
Obu powyższych cytatów nie zweryfikowaliśmy.
W grudniu 2007 roku Abp Józef Życiński (arcybiskup metropolita lubelski, Wikipedia), zabrał stanowczy głos w sprawie GMO.
Napisała o tym PAP: www.biotechnolog.pl, kopia lokalna w artykule pod tytułem Abp J. Życiński: nie należy bać się GMO.
Czytamy w nim między innymi, że:
Abp Józef Życiński wzywał we wtorek wiernych, aby nie bali się żywności modyfikowanej genetycznie. „Medycyna nie ma żadnej wiedzy, by żywność zmieniona genetycznie niosła jakieś zagrożenia” - powiedział metropolita lubelski podczas mszy św. z okazji Barbórki w Łęcznej (Lubelskie). […]
”Tyle razy uczestniczyłem w Stolicy Apostolskiej w dyskusjach o żywności zmodyfikowanej genetycznie (…) i nigdy nie usłyszałem opinii, by żywność, którą zmieniono genetycznie była zagrożeniem dla ludzkiego życia” - zaznaczył abp Życiński. […]
Abp Życiński przypomniał, że w przeszłości ludzie wielokrotnie straszeni byli złymi skutkami, które miałyby przynieść nowe wynalazki. Nawiązał do XIX-wiecznych przewidywań mówiących, że podróże koleją z wielką na ówczesne czasy prędkością 30 km na godzinę, będą szkodliwie odbijać się na ludzkim wzroku.
Szczególnie ten ostatni argument jest tak sam jak argumenty Tomasza Twardowskiego:
Pamiętajmy jednak, że w swoim czasie lęk przed nieznanym towarzyszył wprowadzaniu do życia codziennego większości innowacyjnych, a pozornie kontrowersyjnych odkryć. […] Wiele początkowo niepopularnych inicjatyw później okazywało się przełomowymi odkryciami, a powszechność użytkowania wspomnianych wynalazków jest doskonałą ilustracją tej tezy.
Z krytyką absurdalnych argumentów Życińskiego można zapoznać się w artykułach:
Sam Tomasz Twardowski napisał i opublikował list do Życińskiego z pochwałami. Nie ma co się dziwić, w końcu obaj panowie używają tych samych argumentów i ich wiedza jest zapewne na podobnym poziomie oraz tak samo „niezależna”.
List Prezesa PFB do Abp J. Życińskiego, kopia lokalna.
Kilka ciekawszych fragmentów: